Seks porady - jak dobrze zrobić loda

Jak dobrze zrobić loda – 6 pikantnych sztuczek!

Wydawałoby się, że robienie loda to nic trudnego. Cóż, jak nauczyła mnie praktyka nie zawsze tak jest. Większość kobiet nie umie robić loda poprawnie. Męczy się, dławi, krztusi, gryzie i drapie sprawiając, że ta z pozoru prosta czynność staje się męczarnią, a nie prostym sposobem na ogromną przyjemność dla partnera. Tak drogie panie, nie wystarczy, że wsadzicie sobie penisa do ust. Robić loda, a dobrze zrobić loda to różnica! I choćbyście naczytały się w sieci setek poradników, nie opanujecie z nich tej sztuki. Wiecie dlaczego? Bo większość pisana jest przez kobiety, którym tylko się wydaje, że potrafią dobrze zrobić loda.

Seks oralny to nie taka prosta sprawa. Dobrze zrobić loda nie jest łatwo! To nie czynność polegająca na włożeniu sobie naszego penisa do ust i po prostu ssaniu. To nie beznamiętne machanie ręką w górę i w dół. Jeżeli tak wam się do tej pory wydawało, to jak ponad 80% kobiet jesteście w błędzie. I mówi Wam to facet, który w niejednych ustach miał swojego penisa i przekonał się na własnej skórze, że tak właśnie jest. I ten facet podzieli się z wami kilkoma radami, które sprawią, że staniecie się mistrzyniami w robieniu loda, a wasi faceci zaczną szaleć na punkcie tego rodzaju przyjemności. Jesteś gotowa? Sprawdź 6 porad, które nauczą Cię jak dobrze zrobić loda:

1. Nie zmuszaj się

Z pewnością lubisz kiedy facet schodzi pomiędzy Twoje nogi (jeżeli nie, to idź się przebadaj, bo coś z Tobą nie tak). Musisz wiedzieć, że my faceci uwielbiamy lizać wasze cipki. Robimy to z wielką ochotą i właściwie moglibyśmy robić to cały czas. Na śniadanie, na kolację, na deser. Nie ma nic lepszego niż wasza cipka. Rozumiecie? Ta zasada jest też ważna podczas robienia loda. Najlepszy lód to ten robiony nie z przymusu. To ten wypływający prosto z ciebie. Potrafimy wyczuć ściemę, tak samo jak potrafimy wyczuć kiedy aż gotujesz się z pragnienia wzięcia naszego penisa do ust. Rozumiesz różnicę? Nie udawaj. Po prostu zapragnij go ssać.

2. Zadbaj o atmosferę

O ile szybki spontaniczny lodzik gdzieś w zakamarkach miejskich ulic jest spoko, tak nie ma nic lepszego od loda zrobionego w zaciszu domu. Loda, który pozwoli twojemu facetowi odprężyć się po całym dniu stresów, uciec myślami gdzieś daleko i skupić się tylko na dawanej mu przyjemności. Postaraj się o odpowiednią atmosferę. Muzyka, przygaszone światło, świeczki. To tylko dodaje uroku. Zadbaj o wygodną pozycję. Zarówno dla niego jak i dla siebie. Jego możesz ułożyć na poduszkach, lub posadzić w wygodnym fotelu tak, byś nie miała problemu z dostaniem się do jego penisa.

3. Powoli!

W robieniu dobrego loda nie ma nic gorszego niż pośpiech. Zapamiętaj to. Kiedy chcesz go zrobić nie śpiesz się. Nie rozpinaj od razu rozporka i nie wpychaj sobie penisa do ust. Pamiętaj, że dobry lód nie ogranicza się do fiuta. Zacznij powoli. Pieść jego szyję, przygryzaj wargi. Pozbaw go koszulki i masuj ciało. Całuj, liż, dmuchaj. Spraw, żeby ciarki przechodziły go z każdym twoim dotykiem. Gdy zauważysz jak zaczyna nabrzmiewać powoli zacznij zbliżać się do rozporka. Nie śpiesz się. Podrocz się trochę, opuść spodnie, zobacz jak próbuje wyskoczyć z bokserek. Nie, to jeszcze nie pora! Wróć do pieszczot ciała i podrocz się z nim jeszcze dłużej. Niech na samą myśl o tym, co się zaraz stanie przechodzą go dreszcze!

4. Jeszcze wolniej!

Wydawałoby się, że teraz sprawa jest prosta. Zrzucasz bokserki, bierzesz go do ust i zaczynasz ssać. Jeżeli do tej pory wszystko robiłaś zgodnie z planem, może być mu dobrze. Ale to nie jest idealnie zrobiony lód. To właśnie teraz powinnaś zwolnić jeszcze bardziej. Nie pchaj go sobie od razu do ust. Pozachwycaj się tym jaki jest nabrzmiały, podotykaj go z podziwem, daj mu poczuć, że naprawdę go pożądasz. W końcu to twój facet! Całuj i liż jego wzgórek łonowy, baw się jądrami, delikatnie przeciągaj językiem w górę i dół jego penisa, ale na Boga! Nie bierz go jeszcze do ust. Poczekaj!

5. Czy to już?

Widzisz jaki twój facet jest napalony? Widzisz jak reaguje na każdy twój dotyk? Widzisz przechodzące go skurcze, dreszcze, przyśpieszony oddech i ciche pojękiwanie? To właśnie teraz możesz przejść do wydawałoby się najważniejszej czynności w robieniu loda – ssania. Obejmij jego penisa ciepłą ręką. Spójrz mu w oczy, niech widzi, że naprawdę tego pragniesz. Następnie obejmij jego główkę ustami (uważaj, by nie podrażnić go zębami). Poczekaj chwilę, niech przyzwyczai się do ciepła twoich ust. Possij lekko (nigdy nie próbuj dmuchać, bo zrobisz mu krzywdę!), by dokładniej objąć go wargami, a następnie wykonuj ruchy raz w górę, raz w dół. Baw się jego jajami, nie skupiaj się tylko na penisie. Nie zapominaj o języku. Ułóż go tak, by ślizgał się po jego wędzidełku dodając mu przyjemności. No i najważniejsze – obserwuje jego reakcje. Gdy widzisz, że podniecenie opada – przyśpiesz. Gdy wzrasta – zwolnij. Staraj się utrzymywać go na granicy orgazmu.

6. Wielki finał!

Jak coś robić dobrze, to do samego końca! Tak, chodzi dokładnie o to, o czym teraz myślisz. I nie, nie musisz jej połykać. Dla nas nie ma nic gorszego niż wyciągnięcie penisa z ust przed czasem. Zaszłaś już tak daleko i nie możesz tego teraz spieprzyć. Kiedy widzisz, że twój facet jest już na granicy, gdy wyczuwasz jak jego penis zaczyna pulsować, możesz być pewna, że za chwile ogarną go spazmatyczne skurcze przyjemności. Orgazm, jakiego nigdy wcześniej nie miał. Nie zepsuj tego. Gdy zacznie dochodzić pozwól mu skończyć w ustach. I nie! Nie przyśpieszaj na sam koniec. Spróbuj zgrać się z jego skurczami. Kiedy tryska nasieniem, nie poruszaj się, kiedy przestaje wykonuj lekkie ruchy. Gdy skończy, pozwól mu pobyć w Twoich ustach jeszcze przez chwile. Następnie spójrz na niego. Widzisz to? Właśnie tak wygląda facet, który właśnie miał najlepszego loda, jakiego może dać mu jego kobieta

Jak widzicie, robienie loda to nie taka trudna sprawa. Wystarczy odrobina namiętności i chęci. Wystarczy też kilka prostych wskazówek, którymi przed chwilą z wami się podzieliłem, by wznieść się na wyżyny sztuki miłości oralnej. Nie bójcie się tego urozmaicać. Spróbujcie zabawy z kostkami lodu i ciepłymi napojami – oczywiście nie na jego penisie, a po to, by ogrzewać i oziębiać swoje usta. Dobrym urozmaiceniem są także miętowe cukierki, czy różnego rodzaju żele intymne. Bawcie się światłem, zasłońcie mu oczy, zwiążcie ręce, a przede wszystkim – rozmawiajcie. Facet powie wam czego pragnie, ale musicie spytać. Amen.  

P.S. – być może Ty jesteś specjalistką i potrafisz dobrze zrobić loda. Tego samego nie możesz powiedzieć o swoim partnerze. Specjalnie dla Ciebie i poprawy Twoich doznań przygotowaliśmy wpis, który możesz mu podesłać. Zebraliśmy w nim 10 porad i wskazówek na temat tego jak zrobić idealną minetę. Sprawdź tekst już teraz: Mineta – kompletna instrukcja [10 porad] Zajrzyj również do naszego poradnika, dzięki któremu poznasz 5 prostych sposobów na lepszy seks oralny dla Was obojga!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *